Przedszkole eko w Sianowie
Żłobek Gminny "Skrzat" w Sianowie

ul. Słowackiego 3
76-004 Sianów

Tel/fax. (094) 318-52-94
przedszkole.sianow@wp.pl

Wtorek 25. Lipca 2017
Imieniny: jakuba, Krzysztofa i Walentyny

Przedszkole gminne w Sianowie

GRUPA V- "ŻABKI"


LUTY

Śniegowy bałwanek

1.Wielka radość dla dzieciarni

wziąć marchewkę ze spiżarni,

węgiel czarny, stary garnek mama da.

Będzie awantura przykra,

bo dozorcy miotła znikła,

tylko dzieci dobrze wiedzą, kto ją ma.

Ref.: Ulepimy bałwana, śniegowego bałwana,

czekaliśmy tu na niego cały rok.

Ulepimy bałwana, śniegowego bałwana,

tak ulepić to potrafi mało kto.

2. Stoi bałwan osowiały,

w głowę gniecie garnek mały,

miotłę trzyma, poczciwina, cały dzień.

Chciałby tak, jak wszystkie dzieci

bałwankowe kule lepić,

z kolegami na podwórzu bawić się.

Ref.: Ulepimy bałwana, śniegowego bałwana,

czekaliśmy tu na niego cały rok.

Ulepimy bałwana, śniegowego bałwana,

tak ulepić to potrafi mało kto.

 

Rakieta

Kolejami, samolotem

dobrze jeździ się po świecie,

ale ja wciąż marzę o tym,

by pilotem być w rakiecie.

Stoi pojazd mój przed bramą...

Ja po srebrnych wchodzę schodkach,

– Do widzenia, tato, mamo!

Dziwów sto po drodze spotkam.

I w godzinę – albo krócej –

Księżyc, gwiazdy w krąg objadę...

I na ziemię potem wrócę,

aby w domu zjeść obiadek.


STYCZEŃ

„JAK DOBRZE, ŻE JESTEŚ”.

Jak dobrze babciu, że przyszłaś tu,

Że jesteś znowu przy mnie

Gdy nie ma Ciebie tęsknię, bo

Tak bardzo kocham Cię!

Ref.:

Bo ja  babciu kocham Ciebie,

Z Tobą zawsze uśmiech jest.

Ty mnie weźmiesz na kolanka

Droga babciu kocham Cię!

 

Miłością swą wciąż obdarzasz mnie,

Przytulasz mnie tak czule.

Ty co dzień  radość dajesz mi,

Tak bardzo kocham Cię!

 

„ŚWIĘTO DZIADKÓW”

 Babcia z dziadziem dziś świętują

wszystkie wnuki więc pracują.

Zetrą kurze w każdym kątku

 przypilnują dziś porządku.

W kuchni błyszczą już talerze,

 wnusia babci bluzkę pierze.

Wnusio już podaje kapcie,

bardzo kocha swoją babcię.

Dzisiaj wszystkie smutki precz...

Święto dziadków – ważna rzecz!!!

 


GRUDZIEŃ

Jest przecież taki dzień

Kiedy dziecko pod kołderką mocno śpi

o krainie Mikołaja czasem śni,

gdzie marzenia spełnią się,

każdy ma co tylko chce,

trzeba bardzo grzecznym być przez cały rok

 

Bo jest taki dzień ,

Bo jest taki dzień,

Gdy spełnia się każdy sen.

Wszystkie dzieci mocno wierzą w to,

Że jest taki dzień

Że jest taki dzień

Gdy spełnia się każdy sen.

Razem z dziećmi trzeba wierzyć w to.

 

Dużo dobrych dzieci jest na świecie więc,

Nasz Mikołaj bardzo musi spieszyć się

Sanie darów pełne ma,

zobaczymy co nam da,

jaką radość tu przyniesie dzisiaj nam.

 

Przecież każdy mały prezent wielki jest ,

Kiedy w niego całe serce włoży się.

Podarujmy sobie coś,

Czego nigdy nie jest dość:

Miłość, wiarę i nadzieję na lepsze dni.

 

 

To już czas

Kiedy Święta się zbliżają to Mikołaj w wielkim tronie
W stosie listów od dzieciaków aż po głowę cały tonie.

Święty Mikołaj ciężko pracuje, piękne prezenty wszystkim szykuje,
Ma dużo pracy cały rok, wyjść nie ma czasu nawet na krok.

 

Kiedy święta już nadejdą, to Mikołaj w wielkich saniach,
gdzieś po całym wielkim świecie z prezentami tymi gania.



LISTOPAD

WIETRZYK PSOTNIK

Wiatr zapukał w okno do dzieci:

– Halo, hej! Maluchy, jak leci?

Nie chce mi się biegać po polach,

przyjdę do waszego przedszkola.

Nie! Nie! Nie!

Wietrzyku, psotniku,

masz chmurki przegonić,

utulić sarenki w lesie,

kałuże osuszyć i liście posprzątać,

bez ciebie cóż zrobi jesień!?

Wiatr zapukał w okno leciutko:

– Bez was, dzieci, trochę mi smutno.

Nie chce mi się gwizdać i biegać,

wolę z wami trochę pośpiewać.

– A ja chcę rozkręcić zabawki

 albo rozkołysać huśtawki.

Wolę dmuchać w trąbki, piszczałki,

zbudzić wasze misie i lalki                                  

                                                                         

 PAN LISTOPAD

                                                          1. Pan Listopad gra na basie,

dylu, dylu, bum!

Na jesiennym graniu zna się,

trawką dotknął strun.

Ref.: Wesoło gra muzyka, pada deszcz!

Świerszcz za kominem cyka, tańcz, gdy chcesz!

2.Pan Listopad gra na bębnie,

bara, bara, bam!

Z deszczem puka równo, pięknie,

koncert daje nam.

Ref.: Wesoło gra muzyka…

3.Pan Listopad gra na flecie,

fiju, fiju, fiu!

Z liści złotych ma berecik,

a kubraczek z nut.

PAŹDZIERNIK

Jarzynowy wóz

 

Ref.: Tur, tur, tur, tur,

tur, tur, tur, tur,

tur, tur, tur, tur, tur.

Jechał, jechał wóz,

smaczne rzeczy wiózł.

Tur, tur, tur, turkotał,

smaczne rzeczy wiózł.

 

Tu marchew czerwona,

kapusta zielona,

rzodkiewek różowe kuleczki,

w złocistym kolorze słonecznik.

Ref.: Tur, tur, tur, tur…

 

Tu strąki fasoli

i bobu do woli,

szpinaku zielona tam góra

i burak pąsowy jak burak.

 

KTO POWIE?

Przez sad idzie mały Maciuś,

śmieje się do słonka,

a tu, pac! – czerwone jabłko

rzuca mu jabłonka.

 

Podniósł jabłko, idzie dalej,

a wtem obok dróżki

pac, pac – co to? Stara grusza

zrzuciła dwie gruszki.

 

Podniósł Maciuś żółte gruszki,

bardzo jest szczęśliwy.

Znów pac, pac, pac – trzy śliweczki

spadły z gęstej śliwy.

 

Niesie Maciuś jabłko, śliwki,

gruszki, co się złocą.

Kto z was powie Maciusiowi,

ile ma owoców?

 

 

 

 

PRZEDSZKOLE – DRUGI DOM”

I. Gdy dzień wstaje i wita świat, ranna porą wstaję i ja.

Mama pomaga ubierać się, do przedszkola prowadzi mnie.

 

     Ref.: Ja chodzę tam co dzień, obiadek dobry jem,

     A po spacerze , w sali wesoło bawię się.

     Kolegów dobrych mam, nie jestem nigdy sam,

     Przedszkole domem drugim jest.

 

II. Czasem trudno mi wstać, chciałoby się leżeć i spać,

Lecz na mnie auto czeka i miś. W co będziemy bawić się dziś?

 

     Ref.: Ja chodzę tam co dzień...

 

III. Zamiast mamy Panią tu mam, bardzo dużo wierszyków znam.

Śpiewam i tańczę, wesoło mi, i tak płyną przedszkolne dni.  

     Ref.: Ja chodzę tam co dzień...

 

                                         KLOCKI

Kolorowe klocki dostał Krzyś od mamy,

a wszystkie kolory dobrze chyba znamy:

są klocki zielone jak wiosenna trawa,

są klocki brązowe jak poranna kawa,

są klocki niebieskie jak kwiaty na łące,

są klocki żółciutkie, zupełnie jak słońce!

Z takich barwnych klocków zbudował Krzyś domy

i z tego wysiłku sam stał się czerwony.