Przedszkole eko w Sianowie
Żłobek Gminny "Skrzat" w Sianowie

ul. Słowackiego 3
76-004 Sianów

Tel/fax. (094) 318-52-94
przedszkole.sianow@wp.pl

Piątek 22. Września 2017
Imieniny: Maury, Milany i Tomasza

Przedszkole gminne w Sianowie

Hartowanie organizmu małego dziecka

Drodzy Rodzice !!!

Dużo ruchu, sporo warzyw i owoców oraz… ciepła czapka to podstawa by ustrzec się przed infekcją. Tylko wzmacniając organizm dziecka mamy szansę by zimę przeżyło w zdrowiu. Hartowanie polega na uczeniu organizmu umiejętności radzenia sobie z chorobotwórczymi zarazkami, czyli tego, jak "nie oddawać zdrowia walkowerem". Zahartowanemu dziecku zziębnięcie albo przewianie niestraszne. Jest ono odporniejsze na przeziębienie i grypę.

Codzienne hartowanie dziecka:

Mycie rąk - na rękach znajduje się mnóstwo chorobotwórczych bakterii i wirusów. Dopilnuj, by malec mył je mydłem w ciepłej wodzie kilka razy dziennie.

Spokojny sen - to jeden z warunków sprawnego działania układu immunologicznego. Gdy dziecko mało śpi - jest osłabione. Dlatego nie zabraniaj maluchowi popołudniowej drzemki i nie wybudzaj go wcześniej!

Temperatura w mieszkaniu - nie powinna być wyższa niż 19 - 20°C.Wietrz mieszkanie bez względu na pogodę.

Unikanie stresu - nastrój ma wpływ na zdrowie. Często rozmawiaj z dzieckiem, obserwuj uważnie jego zachowanie, a w trudnych sytuacjach poproś o pomoc psychologa.

Hartowanie raz w tygodniu:

Bomba witaminowa - zmiksuj: jogurt naturalny, pół szklanki czarnych porzeczek i jagód, kilka truskawek, łyżeczkę miodu. Możesz również zmiksować szklankę soku z marchwi, starte jabłko, kawałek banana i selera.

Wymiana ręczników - po kilku dniach ręcznik jest siedliskiem bakterii, więc wymieniaj go przynajmniej raz w tygodniu.

Nigdy nie sięgaj po papierosa przy dziecku i nie pozwalaj, aby robili to inni. Dym papierosowy osłabia odporność twojego malucha.

Lepienie bałwana się opłaca

Każdy spacer powinien trwać przynajmniej godzinę. Zawsze wybierajmy miejsca z dala od miejskiego zgiełku i zanieczyszczeń spalinami. Najlepiej całą rodziną wybrać się do parku czy lasu. Dobrze jest w zimie spędzać weekendy aktywnie. Przy dobrej pogodzie warto zabrać dzieci na sanki lub narty. Aktywność poprawia naszą kondycję, a zimne powietrze hartuje organizm. Wspólne z dziećmi lepienie bałwana czy rzucanie się śnieżkami to także forma odstresowania dorosłego organizmu. Wojna na śniegowe kulki z synem czy córką sprawi, że zapomnimy o całym tygodniu stresów i nerwów w pracy. Z ochotą też po aktywnym weekendzie pójdziemy w poniedziałek do pracy, a nasza wydajność jako pracownika na pewno wzrośnie.

Ruch to podstawa

Aktywność fizyczna nie tylko wzmacnia nasz organizm, ale także zwiększa dotlenienie komórek i podwyższa odporność na choroby. Uprawianie sportu dodatkowo odstresowuje i poprawa humor. Dobre samopoczucie to nic innego jak podniesiony poziom hormonów szczęścia. Ich wydzielanie jednocześnie potrafi zwalczyć wiele niebezpiecznych wirusów i bakterii. Planując nasz dzień warto zarezerwować sobie czas na codzienne ćwiczenia lub dłuższy spacer. Jeśli z powodu natłoku spraw nie mamy na to czasu, to należy przynajmniej chwilę pospacerować. Wystarczy wysiąść 2-3 przystanki wcześniej i przejść ten odcinek do pracy czy do domu na piechotę. Nasze ciało momentalnie poczuje się bardziej dotlenione, niż gdybyśmy spędzili ten zimowy dzień wyłącznie w ogrzewanych, przesuszonych pomieszczeniach. Z dobroczynnych właściwości spaceru powinny również skorzystać małe dzieci. Nawet gdy jest chłodno, pada deszcz lub śnieg. Świeże powietrze wzmacnia bowiem naturalną odporność organizmu małego człowieka. Podczas zabaw na powietrzu warto się ciepło ubrać. Choć to rada bardzo prosta, to jednak niezbyt często przestrzegana. Podstawę powinna stanowić ciepła czapka, szalik i rękawiczki. Nie należy dopuścić by te ostanie zamokły od śniegu czy deszczu. Kurtka czy zimowy płaszcz powinny być takiej długości, by zakrywały nam nerki i miednicę. To miejsca szczególnie narażone na chłód. W ten sposób unikniemy zaziębienia pęcherza czy nerek. Dla zdrowia dziecka i stymulowania jego odporności ważne jest, aby przebywało na dworze przy każdej pogodzie. Przedszkolaków nie zabierajmy od razu do domu. Po swoich zajęciach mogą one jeszcze spokojnie przez godzinę pobawić się w przedszkolnym ogródku. Nie przejmujmy się nadmiernie chmurami, które coraz częściej będą pojawiać się na niebie. Unikać natomiast należy w pochmurne, wilgotne dni wielkich skupisk ludzkich. Małych dzieci, jeśli nie jest to konieczne, lepiej nie wozić zatłoczonymi autobusami czy tramwajami, gdzie są narażone na kontakt z chorymi. W powietrzu wydychanym przez stłoczonych pasażerów jest na pewno o wiele więcej bakterii i wirusów niż np. na osiedlowym skwerku czy placu zabaw. Jeżeli szkoła lub przedszkole nie są zbyt odlegle, lepiej wyjść wcześniej z domu i drogę przebyć pieszo. Lepiej też pójść z dzieckiem na placyk czy pobliski skwer niż jechać zatłoczonym autobusem do odległego parku. Zawsze należy kierować się zasadą, aby nasze działania miały jak najlepszy skutek dla naszego dziecka. Zima i leżący na dworze śnieg to wspaniała okazja do wspólnej zabawy rodziców i dziecka. Nie dość, że wszyscy miło spędzą czas (rodzice się zrelaksują, dzieci będą szczęśliwe z czasu spędzonego z rodzicami) to jeszcze wszyscy się dotlenią i zahartują. Oczywiście należy pamiętać o trzech zasadach: po pierwsze o bezpieczeństwie (omijać powierzchnie pokryte lodem a także miejsca przy ruchu samochodowym), po drugie o ciepłych czapkach i rękawiczkach a po trzecie o dobrym humorze :) Najprostsze zabawy na śniegu nie wymagają żadnego sprzętu sportowego - potrzebne będzie tylko odpowiednie ubranie, a w szczególności ciepłe, nieprzemakalne buty i niezawodne rękawiczki. Ustal z dzieckiem podstawowe zasady: nie celujemy śnieżkami w głowę, nie wsypujemy śniegu za kołnierz, nie zdejmujemy rękawiczek.

A oto kilka pomysłów na urozmaicenie spaceru.

* Rzeźby ze śniegu - można ulepić nie tylko bałwana, ale też słonia, żubra, żyrafę... 

* Śniegowe budowle - usypanie piramidy czy wałów obronnych to nietrudne zadanie, ale przy igloo lub zamku potrzebna będzie pomoc taty.

* Śnieżynki z bliska - zabierzcie na spacer lupę, żeby poobserwować śniegowe płatki. Czy naprawdę każdy jest inny? 

* Rzut do celu - oczywiście śnieżkami. 

* Co to za kształt? - wydeptajcie swój wzorek albo odciśnijcie w śniegu jakiś przedmiot. Czy druga osoba zdoła zgadnąć, co to jest?

* Tropiciele - czy to pazurki wróbla, czy odcisk kociej łapy? Pobawcie się w rozpoznawanie śladów zwierząt.

* Własna ślizgawka - tata musi wylać wodę, ale jeździć (na butach) będą wszyscy.

                                                                                                                                                                                                                     Opracowała: Elżbieta Niedbała