Przedszkole eko w Sianowie
Żłobek Gminny "Skrzat" w Sianowie

ul. Słowackiego 3
76-004 Sianów

Tel/fax. (094) 318-52-94
przedszkole.sianow@wp.pl

Wtorek 21. Listopada 2017
Imieniny: Janusza, Marii i Reginy

Przedszkole gminne w Sianowie

Zimowy spacer

Zimowy spacer jako najlepsza forma profilaktyki zdrowotnej małego dziecka. Jak przygotować malucha do warunków zimowych?

Zima – czy taka zła? Dobry wpływ zimowego spaceru

Zimowe spacery z dzieckiem to prawdziwe wyzwanie. Dzieci szaleją ze szczęścia, za to my rodzice zastanawiamy się, jak je ochronić przed zimnem, nie odbierając radości z białego szaleństwa. Kiedy jest za zimno na spacer z dzieckiem? Jak ubrać dziecko na spacer zimą? Jeśli będziesz stosować się do kilku zasad, spacer nie tylko mu nie zaszkodzi, ale wręcz przeciwnie, wzmocni jego system odpornościowy i zahartuje organizm. Masa nowych wrażeń stymuluje rozwój psychiczny, chłodne powietrze poprawia krążenie i apetyt oraz oczyszcza drogi oddechowe z drobnoustrojów.

Zimowy spacer: wyjść czy nie wyjść z dzieckiem

Jeśli temperatura spadła poniżej 10 stopni C lub mamy do czynienia z silnym wiatrem (który bardzo wychładza i jest decydującym czynnikiem dla tak zwanej „temperatury odczuwalnej”) albo opadami śniegu, odłóżmy spacer na inny dzień. Także obfite opady deszczu w okresie jesienno-zimowym stanowią poważny problem – w powietrzu unosi się wtedy dużo grzybów, co może zagrażać zdrowiu malucha. Pediatrzy uważają, że z dzieckiem do 6 miesiąca możesz wychodzić na spacery do –5ºC, pod warunkiem oczywiście, że jest zdrowe, a na dworze nie szaleje wichura. Gdy twoje dziecko już chodzi, a jest zdrowe (katar i lekki kaszel się nie liczą), możesz spacerować przy temperaturze nieco niższej (do –8ºC), ale znowu pod warunkiem, że nie wieje zbyt mocno.

Zimowy spacer z dzieckiem: ,,cebulka" to podstawa

Powietrze gromadzące się pomiędzy poszczególnymi warstwami dodatkowo izoluje od zimna. Jeśli chcesz by dziecku nie było ani za ciepło, ani za zimno ubierz je tak, jak siebie. Kombinezony idealnie służą dzieciom starszym – pozwalają uniknąć „gołych nerek”. Gdy w trakcie spaceru musicie wejść np. do sklepu, od razu rozepnij dziecku kurtkę i zdejmij czapkę.

Jak sprawdzić czy dziecko nie zmarzło?

Dotknij skóry na karku – jeśli jest zimna lub spocona, to najwyższa pora iść do domu.
Mróz szczypie w uszy, kąsa ręce i stopy.Budowa skóry głowy sprawia, że właśnie przez nią tracimy 30–40% ciepła. Dlatego nie ma mowy o wypuszczeniu z domu dziecka bez czapki. Najlepsze są kominiarki, które jednocześnie chronią też uszy i gardło. Pamiętajmy jednak, by ich grubość dopasowywać do temperatury, bo mokre od potu włosy pod czapką to gotowy kłopot. Przed zimnem lepiej chronią rękawiczki z jednym palcem. Buty powinny być nieprzemakalne i większe przynajmniej o pół numeru, by dziecko mogło swobodnie poruszać palcami.

Smaruj buzię

 Skóra dziecka jest bardzo delikatna i wrażliwa, więc wymaga specjalnej ochrony. Kup specjalny krem zimowy dla dzieci – jest nie tylko tłustszy i tworzy grubszą warstwę ochronną – ma też filtry przeciwsłoneczne. Nie zapomnij o posmarowaniu ust. Krem weź ze sobą, maluchy często oblizują usta i w trakcie spaceru na pewno będą potrzebne poprawki

W zdrowym ciele…

Zimowe spacery hartują – dzięki nim maluchy stają się odporniejsze. Dotlenienie organizmu sprawi, że będzie on lepiej funkcjonować. Spacer to także dawka witaminy D. Pamiętaj, jeśli brzdąc ciągle przebywa w nagrzanym, niewietrzonym pomieszczeniu o suchym powietrzu, może być bardziej narażony na infekcje niż dzieci, które spędzają czas na wolnym powietrzu. Maluchy chowane „pod kloszem” są z reguły bardziej wrażliwe i podatne na wirusy, mniej odporne od rówieśników. Tymczasem przegrzanie dziecka podczas spaceru jest równie groźne jak wyziębienie i prowadzi do przeziębienia. Spacer uodparnia i dotlenia dziecko, oczyszczając jego drogi oddechowe z drobnoustrojów, wzmaga apetyt i stymuluje rozwój mięsni i kości, a także poprawia krążenie, czego efektem jest zdrowie i spokojny sen naszego brzdąca.

 

Życzę powodzenia przyjemnych spacerów i oby zima w tym roku nie była taka groźna.